Behavior – Pro100
Napisany 16 kwi 2010 przez Niszczuk | Napisane w rapcore, rock | Otagowane rapcore, rock | 4 komentarzy »

Wstęp do tej recenzji nie będzie należał do miłych i przyjemnych, bo we wstępie muszę napisać słówko o niechlubnej polskiej podróbce South Parku, czyli o Włatcach Móch. Co by o serialu nie mówić, ma jeden niezaprzeczalny atut – muzyka w czołówce. Muzyka ta pobrzmiewa bardzo miło, fajne rytmy perkusji, miły basik i niezłe gitarki. Rodzi się pytanie: cóż to tak pięknie gra? Z tym zagadnieniem można poradzić sobie na dwa sposoby: przemęczyć się i obejrzeć cały odcinek Włatców (nazwa zespołu przewija się w napisach końcowych) lub poprosić o pomoc Wujka Google. Jakiej drogi byśmy nie obrali, dojdziemy w końcu do tego, że muzyczka w czołówce to zasługa polskiego zespołu Behavior.
Zachęcony próbkami z MySpace zaopatrzyłem w jedyne, jak na razie, długogrające dziełko zespołu pt. Pro100. Cóż – nie ukrywam, że urywki z MySpace zapowiadały o wiele lepszy materiał i słuchało się ich lepiej, niż płyty. Czemu tak jest? Ano temu, że panowie, mimo potencjału, jaki niewątpliwie posiadają, nie są jakby zdecydowani, co chcą grać. To z kolei powoduje, że utwory są nieskładne i słucha się ich dosyć ciężko. Mnogość motywów i zmian tempa, z którymi spotykamy się w kolejnych piosenkach nie przykuwa bynajmniej uwagi słuchacza.
Wiadomo – dobrze czasami posłuchać złożonych utworów, ale trzeba je komponować z głową, z pomyślunkiem. Tutaj brak łagodnych przejść np. z grania szybszego do wolniejszego – wiecie, o co chodzi. Zresztą granie spod znaku rap rock to raczej nie jest granie, po którym ktoś spodziewałby się komponowania nie wiadomo jak długich, progresywnych suit. Tu się liczy kopniak, pierdolnięcie. Jak już decydujemy się wsadzić RATMowy, rewolucyjny riff i dosadny tekst, to nagrajmy szybki, trzyminutowy dynamit, złóżmy płytę z takich właśnie dynamitów, walnijmy jeden-dwa wolniejsze utwory i fajrant. Daleko nie szukając, Bakflip wiedział mniej więcej jak to się robi, nagrywając dwa długograje, ale u nich z kolei gorzej było z treścią. Behavior ma potencjał, i to niemały. Na pierwszy rzut ucha słychać inspiracje wspomnianym Rage Against The Machine – choćby wsłuchując się w sekcję rytmiczną, która po prostu BUJA. Gitarka prowadząca dostarcza nieco mniej doznań, ale nie pozostaje bardzo w tyle. Tylko co z tego, skoro ciągle serwowane są nam niespodzianki z rodzaju: „Łoł, idzie głową pomachać! Zaraz rozkręcę pogo na kwadracie… Ale ale, awruk, co to za zwolnienie? Po co to? O, znowu petarda, już wstaję z krzesła… No niee, znowu?!„. I tak w kółko Macieju.
No dobra… Trochę porzucałem mięsem, ale, co da się chyba zauważyć, nie jest aż tak tragicznie. No bo są te miłe zagrywki gitar i bujająca jak cholera sekcja rytmiczna. Lirycznie też jest bardzo dobrze, widać że tekściarz totalnym amatorem i grafomanem nie jest. No i parę momentów do machania głową czy poskakania też mamy. Gdyby nie to „dłubanie” w kompozycjach, byłoby wyśmienicie. A tak – jest „tylko dobrze”. Powyżej przeciętnej.
Ocena: 6/10
- „Adrenalina” – 2:27
- „Ba Bilon” – 4:08
- „paproch 1” – 0:30
- „1500” – 3:57
- „paproch 2″ – 0:19
- „Morały*” – 3:14
- „paproch 3” – 0:58
- „Ball Lada” – 4:55
- „Wielki Brat” – 4:24
- „Bauns” – 3:09
- „paproch 4” – 0:29
- „Guantanamo” – 4:50
- „paproch 5” – 0:09
- „Pron’t” – 5:09
- „Stereopaprochy” – 2:17
Całość: 41:05
Premiera: 23 maja, 2008





„To z kolei powoduje, że utwory są nieskładne i słucha się ich dosyć ciężko. Mnogość motywów i zmian tempa, z którymi spotykami się w kolejnych piosenkach nie przykuwa bynajmniej uwagi słuchacza.”
Na EPce „Fort Polio” tego nie uświadczyłem, kompozycje nie wydały mi się „na siłę” udziwniane. Pro100 postaram się sprawdzić niedługo, to sam się przekonam czy tak jest rzeczywiście.
zmiana tempa faktycznie przeszkadza, nie pozwala na wczucie się w rytm i wystukanie go piętą.
przynajmniej mnie wyrywa to z transu i odstręcza.
mnogość motywów- to akurat plus, ale zależy kto komponuje.
I tak na przykład Mushroomhead w mojej opinii, obala twoją tezę. Tak wiem te zespoły to zupełnie co innego. Chciałem tylko pokazać, że twierdzenie twe nie jest uniwersalne.
nalezy sprawdzic:)
@hebano – widzisz, nie zrozumiałeś o co mi chodzi. zmiany tempa nie są dla mnie niczym złym – wręcz przeciwnie, często są pożądane, bo przykuwają uwagę. ale w tym akurat przypadku tak nie jest
podobnie mnogość motywów, zwykle czytam to jako plus, chyba że mnoży się owe motywy bez pomyślunku – i znowu tak jak w przypadku Behaviora. tak więc nie postawiłem żadnej tezy do obalenia