• Witaj!

    Witamy na Winylu, czyli blogu, na którym grupka znajomych udaje, że zna się na muzyce ;-) Zapraszamy do czytania recenzji oraz innych, mamy nadzieję, ciekawych artykułów.

  • Jak oceniamy?

    10 – nieskazitelna
    9 – bliska ideału
    8 – świetna
    7 – bardzo dobra
    6 – powyżej przeciętnej
    5 – przeciętna
    4 – poniżej przeciętnej
    3 – znośna
    2 – słabiutka
    1 – okropna
  • Archiwum

  • Kategorie

  • Winyl w sieci

  • Tagi

  • Ostatnie komentarze

    • Ładowanie...
  • Meta

KAT & Roman Kostrzewski – Biało-Czarna

Napisany 17 maj 2011 przez | Napisane w metal | Otagowane , , | 1 komentarz »

Kat to zespół, którego specjalnie nie trzeba przedstawiać fanom metalu w naszym kraju. Mnóstwo klasyków na koncie, charakterystyczne brzmienie no i „kontrowersje”, które zwykle towarzyszyły (i towarzyszą chyba po dziś dzień) tekstom wyśpiewywanym przez frontmana grupy – Romana Kostrzewskiego. Na płytę z wyżej wymienionym jegomościem na wokalu trzeba było czekać aż 14 lat. Czy warto było? Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej »

Tymczasowo nie dam Wam spokoju, jeśli chodzi o mrocznie zabarwioną elektronikę. Poprzednia odsłona igiełkowego przeglądu spotkała się z pozytywnym odezwem ze strony samych zainteresowanych (tutaj wielkie pozdrowienia dla Oda z H.EXE, Andie’ego z Bodycall/Halotan Records i Sychego z RSM), więc pomyślałem, że warto iść za ciosem i przybliżyć czytelnikom Winyla kolejne kilka projektów, które robią niezły rozgardiasz na polskiej scenie dark independent i jednocześnie stają się coraz bardziej rozpoznawalne wśród fanów tej muzyki w pozostałych zakątkach globu. Będzie ciężko, surowo, a jednocześnie dość… poetycko. Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej »

Od ostatniej „igiełki” o elektronicznej muzyce maszyn minęło już sporo czasu. Koncept na drugą odsłonę tego przeglądu zdążył mi się pozmieniać kilkanaście razy aż w końcu zatrzymał się na tym co przeczytacie poniżej. Polska scena dark independent, a w szczególności electro/industrial ma się coraz lepiej, więc myślę, że nie ma lepszego momentu na to by przybliżyć kilka kapel działających na polskiej scenie. Ta odsłona będzie dość ciężka, ale myślę też, że nie pozbawiona eksperymentalnego sznytu. Zaczynamy. Teraz POLSKA!

Czytaj dalej »

Podsumowanie roku 2010: Nook

Napisany 3 sty 2011 przez | Napisane w inne | Otagowane , | 17 komentarzy »

Nook

Ten rok nie był jakiś szczególny, jeśli chodzi o muzykę tych wykonawców, na których nowe albumy z wytęsknieniem czekałem.  Lwia część tych artystów powydawała bezpłciowe papki, a w poniższej klasyfikacji znajdziecie kilka nazw, o które ja sam siebie pewnie bym nie podejrzewał, jak również kilka tych dobrze znanych (i raczej spodziewanych). Wybór najlepszej dziesiątki sprawił mi sporo kłopotu, bo poza nią znalazły się choć takie płyty jak „Immersion” Australijczyków z Pendulum, „Improvised.Electronic.Device” electro-industrialnych wyjadaczy z Front Line Assembly czy też „Indicator” duetu Deine Lakaien.  W momencie gdy piszę ten artykuł poznaliśmy punkt widzenia dwójki naszej ekipy i patrząc na swoje „tap dziesińć”, zastanawiam się czy tylko u mnie jest… tak bardzo polsko. Nie przeciągając zbytnio, zapraszam do lektury.
Czytaj dalej »

UnSun – Clinic For Dolls

Napisany 17 paź 2010 przez | Napisane w gothic metal, gothic rock | Otagowane , | 3 komentarzy »

Tak. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności ponownego napisania czegoś ciekawego o najnowszym muzycznym dziełku Ayi i Mausera. Moim życzeniem, którego kończyło recenzję ich debiutanckiej płyty była chęć wysłuchania w końcu czegoś interesującego. Z takimi muzykami jacy wtedy nagrywali debiut, wiedziałem, że to jak najbardziej możliwe.  Śledząc bacznie w internecie ich studyjne postępy w nagrywaniu następcy The End of Life, wiedziałem też że się nie pomyliłem.

Czytaj dalej »

Hurts – Happiness

Napisany 5 paź 2010 przez | Napisane w electronic, pop, synth-pop | Otagowane , , , | 2 komentarzy »

Hype. Słowo, które albo wywołuje torsje u słuchaczy muzyki albo wręcz przeciwnie – sprawia, że oczy danego osobnika zmieniają się w gwiazdki, a sam pacjent nie kontroluje swoich reakcji, co zwykle kończy się bredzeniem od rzeczy i ślinotokiem gratis. Zwykle wyżej podpisany broni się ręcyma i nogamy przed każdym przejawem tzw. hype’u, ale tym razem przyszło mu skapitulować. Ukryć się przed tym nie było sposób. Draństwo wdzierało się do domostw drzwiami i oknami. Ba, skapitulowały nawet urzędy czy lokalne  stacje radiowe. Nawet te stojące na barykadzie jedynego, słusznego gatunku muzyki jakim jest rock. Panie i Panowie, nadszedł armageddon. A na imię mu Hurts.
Czytaj dalej »

Konfrontacja” to zupełnie nowy cykl artykułów, który od dziś, z różną częstotliwością będzie się pojawiać na Winylu. Konfrontować będą się tutaj krążki zespołów, które zwykle mają coś ze sobą wspólnego. Skład, gatunek, rodowód czy też inne, nie do końca widoczne na pierwszy rzut oka rzeczy. Na pierwszy ogień, drodzy Czytelnicy, starcie dwóch metalowych ekip, których dzieli wspólna muzyczna przeszłość.

Czytaj dalej »

Przedstawiamy Wam całkiem nowy cykl, który począwszy od dziś, będzie się nieregularnie pojawiał na Winylu. Nie będzie to nic innego, jak wywiady. Na pierwszy ogień postanowiliśmy mierzyć bardzo wysoko, i mimo żmudnego oczekiwania, straconej nadziei, obrażania się, wyrywania sobie włosów… w końcu doczekaliśmy się. Szwedzki gigant post-metalu, Cult of Luna, odpowiedział na zestaw pytań przygotowanych przez Maste, Nooka i Jakuba Szwedo. Właściwie to odpowiadała 1/8 zespołu, Johannes Persson, gitarzysta i wokalista.

Czytaj dalej »

W tym tygodniu poleca… Nook! #9

Napisany 7 kwi 2010 przez | Napisane w inne | Otagowane | 4 komentarzy »

Nook

Tervetuola! Witamy w programie „Uczmy się fińskiego!”. Oto lekcja pierwsza.
- Kuka sinä olet?
- Minä olen Tomasz!
- Hauska tavata, Tuomasz! Minkämaalainen sinä olet?
- Minä olen puolalainen!
A teraz powtórzmy! Powtórzone? Przechodzimy do następnego zagadnienia.


Jak sami widzicie, ten przegląd będzie (mhh…) koncepcyjny (i jak moja wcześniejsza polecajka – bez filmów ani książek). Wziąłem na tapetę artystów pochodzących z Krainy Tysiąca Jezior. Chciałem też pokazać przy okazji, że Finlandia nie tylko metalem stoi. Mimo, że na początku będzie dość typowo, to im bardziej w las, tym więcej niespodzianek. Nie chciałbym zdradzać ich wszystkich, ale w tym odcinku polatamy sobie z pochodniami za niewiernymi, przespacerujemy się po deszczowej plaży, i jako jeden z ostatnich  przedstawicieli ginącego gatunku homo sapiens skonfrontujemy się z bezlitosną, odhumanizowaną maszynerią przyszłości. No, ale nie wiecie tego ode mnie. Kolme, kaksi, yksi. Jedziemy.
Czytaj dalej »

To, że Jesienni Poeci to ekipa, której poczynania śledzę bardzo uważnie, wiadomo nie od dziś. Twilight Theater to ich czwarta płyta. Moje oczekiwania po Revolution Roulette były duże. Zwłaszcza, że był to jakiś skok naprzód względem Signs of Life i Carnival of Rust. Utwory w większości bardzo energiczne, wypełnione niebanalnymi melodiami. Spodziewałem się, ze Finowie dalej będą eksplorować te bardziej energetyczne rejony rocka. I co z tego wyszło?  Panie i panowie, dziewczęta i chłopcy. Spektakl w „Teatrze o Zmierzchu” czas zacząć.

Czytaj dalej »

Starsze notki »