Konfrontacja” to zupełnie nowy cykl artykułów, który od dziś, z różną częstotliwością będzie się pojawiać na Winylu. Konfrontować będą się tutaj krążki zespołów, które zwykle mają coś ze sobą wspólnego. Skład, gatunek, rodowód czy też inne, nie do końca widoczne na pierwszy rzut oka rzeczy. Na pierwszy ogień, drodzy Czytelnicy, starcie dwóch metalowych ekip, których dzieli wspólna muzyczna przeszłość.

Czytaj dalej »

Przedstawiamy Wam całkiem nowy cykl, który począwszy od dziś, będzie się nieregularnie pojawiał na Winylu. Nie będzie to nic innego, jak wywiady. Na pierwszy ogień postanowiliśmy mierzyć bardzo wysoko, i mimo żmudnego oczekiwania, straconej nadziei, obrażania się, wyrywania sobie włosów… w końcu doczekaliśmy się. Szwedzki gigant post-metalu, Cult of Luna, odpowiedział na zestaw pytań przygotowanych przez Maste, Nooka i Jakuba Szwedo. Właściwie to odpowiadała 1/8 zespołu, Johannes Persson, gitarzysta i wokalista.

Czytaj dalej »

W tym tygodniu poleca… Nook! #9

Napisany 7 kwi 2010 przez Nook | Napisane w inne | Otagowane | 4 komentarzy »

Nook

Tervetuola! Witamy w programie „Uczmy się fińskiego!”. Oto lekcja pierwsza.
- Kuka sinä olet?
- Minä olen Tomasz!
- Hauska tavata, Tuomasz! Minkämaalainen sinä olet?
- Minä olen puolalainen!
A teraz powtórzmy! Powtórzone? Przechodzimy do następnego zagadnienia.


Jak sami widzicie, ten przegląd będzie (mhh…) koncepcyjny (i jak moja wcześniejsza polecajka – bez filmów ani książek). Wziąłem na tapetę artystów pochodzących z Krainy Tysiąca Jezior. Chciałem też pokazać przy okazji, że Finlandia nie tylko metalem stoi. Mimo, że na początku będzie dość typowo, to im bardziej w las, tym więcej niespodzianek. Nie chciałbym zdradzać ich wszystkich, ale w tym odcinku polatamy sobie z pochodniami za niewiernymi, przespacerujemy się po deszczowej plaży, i jako jeden z ostatnich  przedstawicieli ginącego gatunku homo sapiens skonfrontujemy się z bezlitosną, odhumanizowaną maszynerią przyszłości. No, ale nie wiecie tego ode mnie. Kolme, kaksi, yksi. Jedziemy.
Czytaj dalej »

To, że Jesienni Poeci to ekipa, której poczynania śledzę bardzo uważnie, wiadomo nie od dziś. Twilight Theater to ich czwarta płyta. Moje oczekiwania po Revolution Roulette były duże. Zwłaszcza, że był to jakiś skok naprzód względem Signs of Life i Carnival of Rust. Utwory w większości bardzo energiczne, wypełnione niebanalnymi melodiami. Spodziewałem się, ze Finowie dalej będą eksplorować te bardziej energetyczne rejony rocka. I co z tego wyszło?  Panie i panowie, dziewczęta i chłopcy. Spektakl w „Teatrze o Zmierzchu” czas zacząć.

Czytaj dalej »

W tym tygodniu poleca… Nook! #2

Napisany 8 lut 2010 przez Nook | Napisane w inne | Otagowane | 8 komentarzy »

W tym tygodniu przygotowałem dla Was cztery pozycje płytowe. Filmów ani książek nie będzie z racji tego, że moje rozeznanie w kinematografii jest zbyt słabe by się nim chełpić w ramach tej skromnego cyklu rekomendacji, a w kwestii literatury ostatnimi czasy ciężko mi znaleźć ochotę na spędzenie chwili z dobrą książką. Tak czy inaczej, w tym tygodniu będzie dość różnorodnie. Pójdziemy na prawdziwie gotycką imprezę, potem spędzimy miły wieczór w rytmie jazzującego hip-hopu by za chwilę znaleźć się w Stanach Zjednoczonych na alt-rockowym koncercie. A na deser, z kolei, nietypowa lekcja historii od naszych zachodnich sąsiadów. Zaczynamy.
Czytaj dalej »

Closterkeller – Aurum

Napisany 20 sty 2010 przez Nook | Napisane w gothic, rock | Otagowane | 2 komentarzy »

Jestem strasznie sentymentalnym człowiekiem. I gdyby zmierzyć mój sentyment do grupy Closterkeller, ten byłby… no, duży. A nawet bardzo duży. Natomiast uwielbienie dla dowodzonej przez Anję Orthodox ekipy, jest chyba jeszcze większe. Po wydanym w 2003 roku, mocno elektronicznym i mrocznym „Nero” każdy fan grupy był ciekawy, jaki kierunek obierze zespół. Po tym jak Anja obwieściła, że motywem przewodnim nowej płyty będzie „piękno”, pomyślałem w pierwszej chwili, iż będzie to album na wskroś optymistyczny. Nie wiem, na ile, i czy w ogóle, odosobniony byłem w tym przekonaniu, ale Anja i ekipa zrobili mi tym krążkiem niezłego psikusa.

Czytaj dalej »

Podsumowanie roku 2009: Nook

Napisany 5 sty 2010 przez Nook | Napisane w inne | Otagowane , | 24 komentarzy »

Na początku wielkie przepraszam za zeszły rok w którym nie bardzo udało mi się wyrobić z podsumowaniem za rok 2008. Teraz się udało, wszystko napisane, dopięte itp. O liście mogę powiedzieć, że jest dość eklektyczna. Nie szukałem nowych brzmień czy kapel, a wręcz odwrotnie. To one mnie poznajdywały. Takie pójście z prądem. Ale dosyć gadania (w tym miejscu powinien pojawić się jakiś zajebisty dżingiel z chórem pań śpiewających „Liiiiiiiiista przebojóóóóóów!!!”, ale budżet poszedł na coś innego.). Lecim, chłopczyku i dziewczynko. Przed przeczytaniem koniecznie skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Czytaj dalej »

Mothernight – Mothernight

Napisany 8 lis 2009 przez Nook | Napisane w cold wave, grunge, metal, rock | Otagowane , , , | Brak komentarzy »


Słyszałem już dużo rzeczy w życiu, ale na coś takiego jeszcze nie trafiłem. Zespół, którego debiutancką płytę mam zamiar Wam przedstawić, to marka wcześniej kompletnie mi nieznana. Nic zresztą dziwnego, ponieważ przynależność tej polskiej kapeli do pewnego hiszpańskiego labelu (Locomotive Records, anyone?) nie przyniosła jakiejś wielkiej promocji. Tak czy siak, przy okazji last.fmowych buszowań natrafiłem na perłę. Perłę czarną jak smoła i zimną niczym jesienna noc. Panie i Panowie, oto Mothernight.

Czytaj dalej »

Kolejna odsłona „Pod Igłą” jest poświęcona szeroko pojętemu Electronic Body Music (w skrócie EBM). Jest to gatunek bardzo niszowy i zdaję sobie sprawę iż niewiele osób wie z czym to się je tak naprawdę.

Czytaj dalej »

UnSun – The End of Life

Napisany 24 wrz 2008 przez Nook | Napisane w gothic, metal, rock | Otagowane , , | 7 komentarzy »

sd
UnSun to twór, który zwrócił na siebie uwagę metalowej gawiedzi w Polsce i na świecie tuż po tym jak Mauser, do niedawna gitarzysta Vader, odszedł z dowodzonej przez Petera ekipy by w pełni poświęcić się kapeli, w której pierwsze skrzypce gra wokalistka o jakże sympatycznym pseudo Aya, prywatnie żona gitarzysty. Pierwszą reakcją fanbase’u Vader na to posunięcie mogło być tylko soczyste „O, kur…” Choć nie jestem wielkim miłośnikiem death metalu, moja reakcja była bardzo zbliżona. Żeby nie powiedzieć taka sama.

Czytaj dalej »

Starsze notki »