REDAKTORZY
Eskopado

Ulubione:
- gatunki muzyczne: to co brytyjskie lub nie brytyjskie, ale dobrze udaje, wszelki pop, hip hop, punk odmianie w post- i hc, sludge metol i nawet post-rock jeżeli nie nudzi (parę sztuk);
- filmy: standardowa trójka standardowej trójcy reżyserów: “Pulp Fiction”, “Fight Club”, “Requiem for a Dream”;
- książki: “Rok 1984″, “Proces”, “Mechaniczna Pomarańcza”.
Czy podoba ci się aktualna sytuacja społeczna w Czechach? ^^
Do kwietnia Praga powinna skapitulować, póki ONZ milczy łatwo się z nimi uporamy.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Okej – Marcin Luter ponieważ: “Rodzice Marcina, Hans Luther wraz z żoną Małgorzatą, musieli opuścić ze względów ekonomicznych wieś Mohra, gdzie od wielu lat Lutherowie należeli do tzw. dziedzicznych czynszowników…” nie, a tak serio, to nie wiem, ale wybieram jego.
Linkacze: last.fm
Jakub Szwedo

Ulubione:
- gatunki muzyczne: ambient, experimental pop/rock, post-rock/metal;
- filmy: “Into The Wild”, “Forrest Gump”, “Pulp Fiction”, “Children of Men”, “Mechaniczna Pomarańcza”;
- książki: dzieła takich twórców jak: Henry David Thoreau, Jack Kerouac, Chuck Palahniuk.
Jakiego zdania byś nie wykrzyknął w zatłoczonym centrum handlowym nawet pod groźbą śmierci?
“Zima to moja ulubiona pora roku!”
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Nie wiem, może Forrest Gump? Taki ze mnie głupiutki człowieczek, ślepo idący przez los. Szkoda tylko, że nie zawsze mi się tak szczęści jak jemu
![]()
Masta

Ulubione:
- gatunki muzyczne: sludge, stoner, i parę rzeczy kończących się na -core;
- filmy: przede wszystkim “Podziemny krąg” i “Siedem” Finchera oraz serial “Kompania braci”;
- książki: jeśli miałbym wymienić jedną byłby to z pewnością “Fight Club” Palahniuka, gdybym miał wymienić więcej dorzuciłbym kilka pozycji Pratchetta.
W jakim wieku i gdzie chciałbyś żyć i dlaczego?
Trudne pytanie… Najprostszą odpowiedzią byłaby: w ciekawych czasach. Jednak wiele tych najbardziej mnie fascynujących muszę odrzucić: II wojna światowa – wiadomo, że nikt nie chciałby żyć w takim okresie historii, rewolucja przemysłowa XIX wieku – życie nie należało wtedy do najłatwiejszych, szczególnie w Polsce. Zawsze za to podobało mi się życie w antycznej Grecji, cała ich kultura, rozwój filozofii, wielu dziedzin sztuki i nauki. Do tego ciepły, śródziemnomorski klimat. Tam chyba najbardziej chciałbym żyć.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Garfield niestety: równie leniwy, wiecznie głodny, o ogromnym apetycie i najchętniej przespałby całe życie; bywa, że równie ironiczny też. Tylko rudy nie jestem.
Nikołajewicz

Ulubione:
- gatunki muzyczne: ciężko stwierdzić, mój last.fm wie;
- film: “Pulp Fiction”, “Truman Show”, “Siedem”;
- książka: J.D. Salinger – “Buszujący w Zbożu”.
Jaką częścią ciała kobiety chciałbyś zostać i dlaczego?
Na pewno żadną z intymnych. Może oczy? Na nie zwracam największą uwagę.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Mistrz z kryminałów Marcina Świetlickiego. Jego brak zrozumienia świata współczesnego i kilka innych spraw tak jakby zbliża go do mnie – jakkolwiek kiepsko to nie brzmi.
Niszczuk

Ulubione:
- gatunki muzyczne: szeroko pojęty stoner rock/metal, południowe brzmienia, takie tam pierdoły;
- filmy: “Pulp Fiction”, “Inglorious Basterds”, “Death Proof”, “Clerks”… Więcej grzechów nie pamiętam;
- książki: ogólnie dzieła Sapkowskiego, Pratchetta, saga o Jakubie Wędrowyczu; fantastyka.
Jaka przyprawa najlepiej odzwierciedla Twój charakter?
Chyba sól, bo wielu uważa, że pasuje do każdej potrawy.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Do historycznej – nie mam pojęcia, fikcyjne – tu już łatwiej. Geralt z Rivii i/albo Hank Moody, a w zasadzie krzyżówka obu panów. Ale nie potrafię tego nijak uzasadnić.
Nook

Ulubione:
- gatunki: szeroko pojęty EBM, gotycki rock i pochodne, rock/metal w dowolnym wydaniu, szeroko pojęty hip-hop;
- film: “Truposz”, “Sin City”, “Gamera 3″;
- książka: nie mam ulubionych, ale czytuję szeroko rozumianą fantastykę i rzeczy psychologiczne/obyczajowe.
Czy jest coś pozamuzycznego, co potrafi przywrócić Ci dobry humor, zrelaksować, niezależnie od okoliczności?
Dobre pytanie. Nie ma takiej rzeczy, która potrafiłaby mnie zrelaksować i być jednocześnie przywracaczem dobrego humoru, więc spróbuję rozdzielić te dwie rzeczy. W dobry humor często wprowadza mnie najbliższe otoczenie (rodzina, przyjaciele) czy to dobrym słowem, kawałem czy zwyczajnie własnym pozytywnym nastrojeniem. Bo jeśli najbliźsi są w dobrym humorze, to zwykle i ja jestem. A dobrym relaksem dla mnie jest zwykle dłuższy spacer z psem lub chwila z dobrą książką.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Najpewniej Austin Powers. Też jestem jakby nie z tej epoki, też jestem taką roztrzepaną gapą-ciapą i też mówię po angielsku z (quasi)brytyjskim akcentem. Po szczegóły odsyłam do piosenki Madonny “Beautiful Stranger”. Tak, to o mnie.
ReneGad

Ulubione:
- gatunki muzyczne: rock alternatywny, elektronika (breakbeat, IDM, dubstep, d’n'b), wyjątki z rocka progresywnego, jazz współczesny, wszelakie eksperymenty gatunkowe;
- filmy: “Niebiańska plaża”, ogólnie filmy z Di Caprio nie wliczając “Titanica”;
- książki: Wszelakie socjologiczne prawdy… nie no żartuje, lubię Tolkiena.
Jaką piosenkę chciałbyś by zagrano na Twoim pogrzebie?
Ale pytanie :p Może Pixies – Monkey Gone To Heaven.
Do jakiej postaci historycznej lub fikcyjnej byś się porównał i dlaczego?
Najbliższy odzwierciedlenia ideału mnie jest niestety Pete Doherty. Ale ja trochę bardziej się ogarniam.





No to mamy już wszystkich po komentowanych
Zadowoleni?
TaK!!!1111stojedenaście
ZaJeBiŚcI z WaS cHłOpAcY!!! ;*;*;*;*
DaJcIe SwOjE lInKi Do FoTkI!!!11 ;*;*;*;
A teraz kolej na komentarze komentarzy.
Jestem miłym,dobrym człowiekiem przy czym nieszablonowym i z niskim mniemaniem lecz mam swój styl i jestem bardzo tolerancyjny aaa i jeszcze jedno plączą mi się zdania
by Moje Chłopaki *_*
Masta oczywiście przesadził z moim open-mind. L – ja chwalę często, tylko rzadko to, co mi polecasz
DD
“ma gdzieś szufladki” pamiętam jak kiedyś spierałem się z Niszczukiem co gra RATM, wyszło, że nie rapcore.
Ale tu widzę otagowałeś jako rapcore
Niszczuk – może i przesadziłem, ale ja do elektroniki, za wyjątkiem DJ’a Shadowa, przekonać się nie mogę, a i z hip-hopu to trawię jedynie K44, O.S.T.R. i Łonę.
renegad – z tymi szufladkami nie do końca o to mi chodziło. ;p
I RATM to nie rapcore? Rap – wiadomo, core – co cięższe riffy i krzyczane momenty, więc dlaczego nie?
Niby Renegad taki niekonfliktowy, a do mnie nadal uraz ma. :<
No uwierz mi, że jednak nie.
Core ma trochę głębszą definicję to nie tylko ciężkie riffy i krzyczane momenty, to jeszcze twin stopka na perce i niesamowite szybkie tempo czego w RATM’ie raczej nie uświadczymy.
I właśnie dlatego nie jest to czyste core, tylko rapcore, bo zawiera NIEKTÓRE elementy core i miesza jes z rapem. I dlaczego zawsze się na to patrzy hmm… jakby ze strony muzyki rockowej? Może w tym przypadku słowem-kluczem jest rap, a core tylko przyrostkiem?
Hehe, te słowa idealnie opisują Szweda xD:
-”“Wszechtworzący Szwedo” chłopak który ilością pomysłów mnie osobiście zaskakuje” [mnie też. ilością i samymi pomysłami:P]
-”Lubi angażować się w różne rzeczy” [flash moby xD].
-”Za jego bezkonfliktowość i beztroskę nie sposób go nie lubić.” [bezkonfliktowy tak, ale nie wiem czy określenie "beztorski" pasuje:P]
Reszty nie skomentuję, bo tylko jednego z Was znam;]. Pozdrawiam
Gad ale to nie ja otagowałem RATM, tylko Szwedo, ale w sumie się zgodziłem ;p z przyrostkiem “core” jest dziwnie, bo nie wiadomo teraz, czy pochodzi od hardcore’u czy oznacza coś innego, dlatego jestem z nim ostrożny.
Neon: czy mam do ciebie uraz? hmm ciężko stwierdzić, jak już ktoś zalezie mi za skórę to pamiętliwy bywam.
Niszczuk: mnie się wydaje że jednak od hardcore’u
Masta:ciekawy pogląd z tym spojrzeniem z perspektywy danego gatunku, bo w zasadzie panowie z RATM(poza Wilkiem) to rapu słuchają(Public Enemy itp klasyków) a w grze Morelki można doszukać się wielu zagrywek przypominających hh sample i skrecze więc ciekawe to twoje spostrzeżenie,nie powiem
Przypomniało mi się.
”).
Gwoli wyjaśnienia i uniknięcia ewentualnych pytań:
Szwedyzmy – wsytępujące na stronach internetowych muzycznej społeczności last.fm, zwykle prymitywne posty składające się ze zdania pojedyńczego, nierozwiniętego mające na celu zachęcic danego internaute do słuchania jakiegoś zespołu (np. “Tool’a słuchaj!”), bądź mające na celu zwrócenie uwagi czytelnika na wspólne fascynacje muzyczne (np. “RATM /m/
nieświadomie używam szwedyzmu, tego drugiego.
imho zrobiliście niezłe kółko wzajemnej adoracji XD
Masta, weź to na nonsensopedii wpisz ; D
Już to kiedyś wpisałem to wywalili.
Przyjaźń, wielka przyjaźń

Nie wiedziałam, że potraficie tam miło pisać
Aż się rozkleiłam w pewnym momencie ;p
trzeba było zrobić dobre wrazenie na odwiedzających
Ja to się ździwiłem, że nikt nie napisał o mnie złego słowa. Za słabo mnie znacie chyba.
Czy przyjaźń? Internetowa
Niszczuk, czar prysł xD
.
Ale tak na serio, Masta, to nic w tym złego przecież ;p. Ja na to reaguję tylko pozytywnie, plus za odwagę
Jol Jol pzdr dla wszystkich fanow Republiki szacunek dla autorow strony!! zeby ladnie zakonczyc uzyje zapewne nieznanego wam ale jakze charakterystycznego “szwedyzmu” TCHOZIOOOOOOO
A i jeszcze specjalne pzdr dla mastabanana ktorego osobiscie nie znam ale plusuje u mnie za dobry gust w zakresie muzyki hip-hop
Tchozioooooooooooooo
o_O
DzIęKi Za PoZdRo
MaXiQ 4U
I że niby “Tchozioooooooooooooo” nasz Kuba używa?
“coopiN” – typowy i klasyczny przypadek osoby, która w wieku dziesięciu lat miała zbyt zażyły kontakt z żelkami owocowymi… nieprzyjemna sprawa
Tchózio to moje “obozowe” przezwisko XD A Kupin nie ma neta dlatego wygląda jakby mu się coś stało w dzieciństwie… Poza tym to spoko gość xd
Wiecie co chłopaki ciężko mi będzie znaleźć album który jest słaby *_* polećcie mi coś jeśli macie _-_
Linkin Park – Minutes To Midnight ;p
xD o kurde zapomniałem o tym _-_
Nie mów, że napiszesz? ;p
Poza tym recenzowałem już kiedyś tą płytę wspólnie z Kubą. Kuba ocenił na 8, ja na 6 i wyszła średnia 7. Teraz to się trochę wstydzę tej recki…
hehehe a ja to widziałem u Szweda w dzienniku na lastfm, niezłe z was agenty ^_^
Ja już ją usunąłem : D
raz, raz proba komentarza ;p
co do slabych albumow, to mam juz jeden na celowniku (i nie jest to MTM) ;p
No to czekamy na pierwszą reckę Nowy
świeżak! świeżak!
Daj spokój, L. To nie więzienie. ;p
The Mars Volta są anemiczni hehehe, nie wiedziałem, że mam aż tak zrypany gust
Czekamy na recke Nook
Witam Nook ; D nie obrazisz się jeżeli zrecenzuję jedno z twoich dzieł ? ; d
Poza tym, Kubusiu, pisze się “świeżak” ;p Od słowa “świeży”.
kurna, rzeczywiście :<
Sithek: spoko, masz moje błogosławieństwo
Krzysztof, jak to poważnie brzmi
Witam całą ekipę!
widze opisywanie użytkowników ogranicza sie do:
-pozytywnych
-neutralnych ( nie znam itp. )
normalnie love&peace :]
Kornflakes, też to zauważyłem. Podejrzanie to wszytko wygląda… ; D
w ciągu tygodnia zacząłem pisać cztery recenzje i żadnej nie mogę skończyć ;/
Ciężko przez neta poznać dokładnie człeka, każdy w necie stara się być sympatyczny, miły, obyty w temacie itp. dlatego nie pisaliśmy o sobie źle
Niszczuk mam to samo
To jest takie słodziutkie
Może po prostu nasi szanowni autorzy nie mają wad??:P Oni to super człowieki xD hehe
ja mam wadę, cierpię na chroniczny brak weny twórczej.
ja też miałem tak niedawno. Zacząłem Pink Freud – Punk Freud, Gilmoura – On an Island i Planet X – Universe. Skończyłem Gilmoura. Wystarczyło się na jednej skoncentrować(płycie) i trochę jej posłuchać.
Moją wadą jest to, że za dużo muzyki słucham xD i w zasadzie wszystko mnie nudzi -_-
A tam wada
Tylko fani LP mogą w kółko, pięć lat non-stop słuchać tych samych płyt ;]
Ja taki kiedyś byłem xD
Wszystkiego naj naj naj z okazji dnia metalowca xD
żadnych metalowców w ekipie nie uświadczono ;>
Jeśli metalowiec = słuchacz metalu, to uświadczono. ;p
Czepiacie się szczegółów:P. Cieszcie się z życzeń xD. Jeśli Was to zadowoli, to powiem, że dzisiaj jest też [podobno] dzień debila xD. I co – debil czy metal?? Hehe
dla niektórych jedno i drugie to to samo ;p
Nie dla wszystkich
. Dla mnie nie ;p
przecież nie mówię że dla wszystkich
ale najlepsze jest to ze kazdy z nas zaczynal zabawe z muzka ktora nie jest na pograniczu disco polo od LP ;D
Kiedyś można by napisać też o nowych redaktorach, mianowicie Iskandiarze i Nikołajewiczu… Co?
Pewnie że tak
Swoją drogą mam mały, szatański pomysł na mały revamping tego działu
Z czynnym udziałem czytelników Winyla, żeby nie było
Ale póki co milczę, póki nasz (zg)redaktór naczelny nie wróci z wojaży po Wyspach ;P
Nook no jak możesz tak bezczelnie rozbudzać ciekawość :<
Dobra, drodzy zgredaktorzy. A wins tak. Myślałem nad czymś w zrobienieniu czegoś na kształt ankiety personalnej. Zawsze lepsze to niz pisanie “nie znam, ale poznam, wydaje sie miły”, zwłaszcza w przypadku nowych członków ekipy. No i podstawie czegoś takiego mozna już COŚ napisać o danym członku ekipy. Przy czym zachęcam wszystkich do wymyslania pytań. Mogą być poważne, niepoważne, idiotyczne (bo nie ma głupich pytań, sa tylko glupie odpowiedzi
) oryginalne czy jakie tam jeszcze chcecie (byle w granicach dobrego smaku
). Najlepsze wybrałoby się w ramach Winylowej Burzy Mózgów (TM).
Co szacowna ekipa na to?
Stoi!
Dobry pomysł. Też myślałem o czymś na wzór takich ankiet, które były kiedyś w CD-Action (pytania typu: Znajdujesz pod drzwiami naładowanego kałasza. Co robisz?
). Szczegóły gdzie słać pytania będzie można zawrzeć w newsie. Tylko błagam: jakość > ilość. Może wprowadzimy ograniczenie, np. 5 od jednej osoby?
Ja do takich rzeczy nie mam głowy więc raczej nic nie wymyślę
Czyli następny njus o treści “zadaj dowolne pytanie dowolnemu redaktorowi Winyla” !
Ciekawie, ciekawie, zastanawiam się, na jakie pytania będziemy musieli odpowiedzieć (od samych siebie, no i od czytelników, bo zauważyłem, że takowi też się tu zdarzają)
ojej. ojej. dobry pomysł tylko nie wiem czy coś możliwego uda mi się wymyślić ._.
“Czyli następny njus o treści “zadaj dowolne pytanie dowolnemu redaktorowi Winyla” !”
Nie wiem czy nie lepiej, żeby wszyscy dostali ten sam pakiet pytań?
Tak, chodzi o to by zestaw byl ten sam dla wszystkich, zeby nie bylo nieporozumień.
czyli “zadaj dowolne pytanie redaktorom Winyla!” ;p
No w sumie racja
@Nook: “bo nie ma głupich pytań, sa tylko glupie odpowiedzi
”
W takim razie, czy jak złapię się dwoma rękami drutów telegraficznych to pojadę jak tramwaj?
Pojedziesz, ale przedtem musiałbyś odbyć specjalny trening wśród tybetańskich mnichów polegający m.in na:
- chodzeniu na nosie
- kursie jodłowania w języku Braille’a
- kiszeniu ogórków za pomocą śpiewu
- wpływania na świadomość ludzi za pomocą puszczanych bąków.
Dopóki tego nie zrobisz, druty będą odmawiać złapania.
Od telegraficznych lepsze są wysokiego napięcia! Spróbuj nawet bez treningu!
to jak, kiedy akcja “zadaj dowolne pytanie redaktorom Winyla”?
To pytanie skieruj bezpośrednio do Nooka ;p
Jak znajde troche spokoju i wolniejszej chwili, to niedługo wklepie się niusiwo, cierpliwości
Niszczuk ty zacznij coś pisac a nie się akcją przejmujesz
jestem cierpliwy, tak tylko pytam
Gad, spokojnie
Będzie można wredne pytania? ;>
Wredne pewnie też
na Twoim miejscu nie łudziłbym się że będziemy odpowiadać na wszystko jak leci ;D
A głupie? ^^
Ej no, Niszczuk, nie ma tak. Jak podejmujecie się zadaniu odpowiedzenia na pytania Czytelników Wielce Szanownego Bloga Muzycznego Super Ekstra Winyla, to macie odpowiadać na ‘wszystko jak leci’. :>
głupie pewnie też. ale głupie pytania są względne
cóż, zobaczy się
to połączę wredotę z głupotą i będzie najlepiej. ;D
Równo 45 tysięcy wejść.
…to chyba dużo, co nie? o_O
no a nie? ;]
ooo, jak ładnie.
Masta, masz u mnie plusa za Garfa. ^^
Do mnie Garfield też by w sumie pasował ;p