

Za co możemy lubić Czechów? – padło pytanie w tłum. – Trawa i kwas na legalu! – ktoś krzyknął. Może i tak, ale miałem na myśli coś innego… Czesi są fajni, bo mają dobre piwo, ładne dziewczyny i czekoladę Studencką. Poza tym mają kilka ciekawych zespołów rockowych, powstałych wtedy, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było – chociażby The Plastic People of the Universe (działający pod wpływem Franka Zappy oraz The Velvet Underground), MCH Band czy balansujący na granicy post-punka, prog rocka i awangardy Už Jsme Doma (koncertujący na całym świecie, współpracujący swego czasu z The Residents). Przedstawiam Wam album tych ostatnich. Będzie dużo dziwnych literek z daszkami i kreskami.
Czytaj dalej »


Książkę pod tytułem „Proces” autorstwa Franza Kafki przeczytałem po raz pierwszy jakoś w drugiej gimnazjum, więc spory czas temu. Opowieść o zwykłym, szarym człowieku, oskarżonym o nie wiadomo co bardzo przypadła mi do gustu. Jednak podejście drugie do czytania (wykonane jakiś rok temu) zakończyło się fiaskiem – przebrnąłem przez połowę tekstu, aż w końcu odłożyłem powieść na półkę.
Czytaj dalej »


Tęsknisz za starym Incubusem? Po kryjomu słuchasz płyt Crimsonów z dyskografii swojego ojca? W samochodzie lubisz posłuchać Coltrane’a, a na imprezach bawisz się przy Beastie Boysach? Jeśli na większość tych pytań odpowiedziałeś/aś na tak, to możesz czytać dalej.
Czytaj dalej »
Autorem tej, przeznaczonej na nasz Nabór, recenzji jest Camparov.

- Piwa dajcie! – zawołał stary Joshua od progu.
Wszyscy ludzie zgromadzeni w karczmie zwrócili się w kierunku starego barda i, zanim ten zdążył zasiąść na swym ulubionym miejscu, zasypali go gromkimi prośbami o jedną z jego sławnych opowieści.
- Spokojnie, ludziska, dostaniecie opowieść. Pozwólcie tylko starcowi usadowić się wygodnie i łyknąć piwka, żeby chociaż usta mógł zwilżyć.
Każda para oczu śledziła powolne ruchy mężczyzny, jedynym odgłosem, który dało się usłyszeć był miarowy stukot jego drewnianej laski. Kiedy wreszcie dotarł na swoje miejsce, a biuściasta kelnerka podała mu spieniony trunek z ust gawiedzi wydał się cichy pomruk zadowolenia.
- Opowiem wam dzisiaj historię niebywałą. Dawno, dawno temu była sobie – zawiesił na chwilę głos. – orkiestra. Orkiestra inna od wszystkich, najlepsza, najdoskonalsza, potrafiąca zahipnotyzować pięknem swych dźwięków. Ich perfekcja nie spodobała się władzom do tego stopnia, że ta postanowiła powiesić wszystkich jej członków.
Czytaj dalej »
Napisany 14 kwi 2008 przez Jakub Szwedo | Napisane w ambient, avant-garde, doom metal, drone, metal, shoegaze | Otagowane ambient, avant-garde, doom metal, drone, metal, shoegaze | 29 komentarzy »


Nie wiem jak zacząć tę recenzje. Trudno tę płytę porównać do jakiejkolwiek innej już powstałej (nie licząc poprzednich wydawnictw zespołu), przynajmniej ja na razie podobnej nie słyszałem. To jest jedna z takich wydawnictw, które swego całego piękna nie oddadzą przy głośnikach czy kinie domowym. Weighing Souls With Sand TRZEBA słuchać w nocy. Na słuchawkach. Koniecznie.
Czytaj dalej »


Witam przybyłych gości i zgromadzonych widzów! Już za chwilę ujrzycie zapierający dech w piersiach spektakl! W ciągu najbliższych 45 minut obejrzycie dziewięć mrożących krew w żyłach występów naszej trupy Eternal Deformity! Serdecznie zapraszam! Popcorn i wata cukrowa do zakupienia przy wyjściu.
Czytaj dalej »