niszczuksdf
Volbeat to swoiste objawienie na duńskiej scenie metalowo-rockowej i chyba jedna z najbardziej rozpoznawalnych kapel z tego kraju. “Bum i szum”, panujące wokół nich, są dla wielu niezrozumiałe, ale ja sam taki szum tworzę i jestem w zespole zakochany. A zakochanie owo zaczęło się od pierwszego odsłuchania zeszłorocznej płyty, zatytułowanej Guitar Gangsters & Cadillac Blood.

Czytaj dalej »

Eric Johnson – Ah Via Musicom

Napisany 17 lip 2008 przez uchot | Napisane w blues, jazz, rock | Otagowane , , | 16 komentarzy »

Mastaserj
Gitarowa muzyka instrumentalna jest często kojarzona z przesadnym uwydatnieniem wirtuozerii i utworami zanadto przepełnionymi szybkimi przebiegami po skalach i pasażach, które dla przeciętnego słuchacza są mało interesujące. Jednakże czy wszyscy gitarzyści grający jako soliści skupiają się jedynie na aspekcie technicznym? Nie. Przykładem muzyka, który w swoich kompozycjach postawił na melodyjność i brzmienie jest Eric Johnson. Jego album “Ah Via Musicom” z powodzeniem podbił serca słuchaczy (“Trademark” walczył na równi z najpopularniejszymi piosenkami pop) i właśnie tę płytę Johnsona chciałbym wam przybliżyć.

Czytaj dalej »

Stevie Ray Vaughan and Double Trouble – Texas Flood

Napisany 6 cze 2008 przez uchot | Napisane w blues, jazz | Otagowane , | 2 komentarzy »

uchots
Początek lat 80 kojarzy się muzycznie przede wszystkim z erą glam-rocka i co raz to ostrzejszych odmian metalu. A zatem, jak to możliwe, że w tym samym okresie na szczyty amerykańskich oraz brytyjskich list przebojów dostał się zespół grający teoretycznie umarły już w tamtej chwili gatunek Rhythm and Blues? Aby rozjaśnić wam sytuację warto byłoby powiedzieć parę słów o Vaughanie, jego życiu oraz grze na gitarze.

Czytaj dalej »

Rss
T
he Hoochie Coochie Men to grupka kilku mniej lub bardziej znanych muzyków, Tima Gazea – gitara i wokal, Boba Daisleya – bas i Roba Grossera na perkusji. Przyznam się szczerze, że mi te nazwiska nic nie mówią, ale nie nimi muzyka żyje. Zespół nie jest zbyt popularny, panowie ci grają raczej dla wąskiego grona słuchaczy, w końcu blues to nie jest dziś zbyt popularny gatunek.

Czytaj dalej »

David Gilmour – On an Island

Napisany 19 mar 2008 przez uchot | Napisane w blues, classic rock, rock | Otagowane , , | 6 komentarzy »

uchosa
Z
astanawialiście się kiedyś, jaki album wzięlibyście na bezludną wyspę? Jeżeli nie, to pomyślcie nad wyborem tego albumu Davida Gilmoura. Czemu? Bo jest piękny.

Czytaj dalej »