Pod Igłą #5 F

Napisany 28 gru 2009 przez Jakub Szwedo | Napisane w ambient, electronic, folk, glitch, indie, pop, rock | Otagowane , , , , , , | Brak komentarzy »

Szósta litera alfabetu, dziewiąta, jeśli weźmiemy pod uwagę polskie znaki. Trzy kreski, jedna w pionie i dwie w poziomie, zazwyczaj równej długości. Litera „F” – sponsor dzisiejszego przeglądu. W tym wydaniu skupię się na wykonawcach, którzy postanowili, że pierwszą literą w nazwie ich zespołu będzie właśnie ten znak. Oprócz tego, wszystkich łączy też fakt, że w minionym roku wydali płyty, oraz to, że w Polsce są tą wykonawcy prawie w ogóle nieznani. Przyjrzyjmy się bliżej sylwetkom tych artystów.

Czytaj dalej »


Nie wiem, czy jest sens opisywać w jakiś sposób tę płytę, spróbować porównać ją do czegoś innego albo zacząć o niej po prostu rozmawiać. Mam nadzieję że historia ów wydawnictwa (a właściwie serii wydawnictw) wszystko wyjaśni.

Czytaj dalej »

L
Światło. Słońce. Promienie. Jasność. Ciepło. Dobro. Prostota. Piękno. Czystość. Minimalizm. Boskość. Wolność. Pokój. Szczęście. Radość. Smutek. Świadomość. Mistycyzm. Tajemnica. Samotność. Oddech. Życie. Energia. Miłość.

Czytaj dalej »

asdf Zmarła jedna z dwóch osób z The Angelic Process. Kris, znany jako Kangylus, odszedł 26 kwietnia. Nie znamy przyczyn, jednak najprawdopodobniej ma to związek z wypadkiem który zawiesił działalność zespołu. Szkoda, miałem nadzieję że kiedyś wrócą z wielką płytą.

L
Nie wiem jak zacząć tę recenzje. Trudno tę płytę porównać do jakiejkolwiek innej już powstałej (nie licząc poprzednich wydawnictw zespołu), przynajmniej ja na razie podobnej nie słyszałem. To jest jedna z takich wydawnictw, które swego całego piękna nie oddadzą przy głośnikach czy kinie domowym. Weighing Souls With Sand TRZEBA słuchać w nocy. Na słuchawkach. Koniecznie.

Czytaj dalej »

RSStP
Wierzyć się nie chce, że w USA scena niezależna jest taka mało doceniana, nie wielu artystom udaje się wybić z „podziemia”, a przecież często właśnie stamtąd mainstreamowi artyści czerpią pomysły do swoich produkcji. Kaddisfly jest jedną z tych mało znanych kapelek, choć po ukazaniu się tego albumu coś tam się u nich ruszyło i pozmieniało, pojechali w trasę, nagrali klip no i co najważniejsze ich muzyka w końcu została doceniona. Set Sail the Prairie to ich najświeższa pozycja, album jest koncepcyjnym tworem, podzielonym na utwory utrzymane w klimacie letnim (“Summer Solstice“) i zimowym (“Winter Solstice“), czy udało im się ukazać kalendarzowy klimat w postaci muzyki?
Czytaj dalej »

l
e Zespół ten poznałem na pewnym forum, co mnie zaciekawiło to to, że udostępnił on swój album w internecie, nie prosząc o pieniądze. Można go pobrać z internetu, ale także (uwaga!) poprosić o niego w mailu, podając adres, a panowie z The Pax Cecilia przyślą nam go całkowicie za darmo (adres do strony to http://paxcecilia.com/)! Wszystko to w eleganckim, kartonowym pudełeczku, dostajemy również plakat, podziękowania i inne pierdy ;) Nie wiem, skąd oni mają na to wszystko kasę, ale pomysł świetny.

Czytaj dalej »

Sigur Rós – Takk…

Napisany 20 lut 2008 przez Jakub Szwedo | Napisane w ambient, post-rock, rock | Otagowane , , | 5 komentarzy »

L
zTakk…” znaczy po islandzku “Dziękuję…”. Taki tytuł nosi czwarty długogrający album formacji Sigur Rós. Panowie z tego pięknego kraju postanowili znowu spłodzić piękny krążek, pełen emocji, klimatu i przepięknych melodii. Czy udało im się? Czy na końcu tego tekstu mogę napisać “dziękuję”?

Czytaj dalej »

ReneGad lov
Dziś na deskach rozłożę ciekawy projekt producenta hip-hopu, mianowicie Dana The Automatora. Projekt do którego zaprosił Mike’a Pattona (ex-Faith No More) oraz niesamowitą wokalistkę, Jennifer Charles (Elysian Fields), ale usłyszymy też motywy wokalne które wykonywał Damon Albarn (ex-Blur, aktualnie Gorillaz).

Czytaj dalej »