• Witaj!

    Witamy na Winylu, czyli blogu, na którym grupka znajomych udaje, że zna się na muzyce ;-) Zapraszamy do czytania recenzji oraz innych, mamy nadzieję, ciekawych artykułów.

  • Jak oceniamy?

    10 – nieskazitelna
    9 – bliska ideału
    8 – świetna
    7 – bardzo dobra
    6 – powyżej przeciętnej
    5 – przeciętna
    4 – poniżej przeciętnej
    3 – znośna
    2 – słabiutka
    1 – okropna
  • Archiwum

  • Kategorie

  • Winyl w sieci

  • Tagi

  • Ostatnie komentarze

    • Ładowanie...
  • Meta

Nikołajewicz

Ogarnięcie całokształtu pracy tego muzyka to cholernie trudne zadanie, dlatego postaram się streścić jego karierę w miarę sensownie. Tutaj kolejna trudność, bo jak zrobić to dobrze, kiedy w ciągu trwającej blisko trzydzieści lat działalności artystycznej wydał aż tyle albumów w aż tylu stylach? Szczególnie że jemu samemu przypisuje się słowa: „Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury”… Zacznę tak: siedemdziesiąt lat temu na świat przyszedł Geniusz…

Czytaj dalej »

NikołajewiczUž Jsme  Doma - Uši

Za co możemy lubić Czechów? – padło pytanie w tłum. – Trawa i kwas na legalu! – ktoś krzyknął. Może i tak, ale miałem na myśli coś innego… Czesi są fajni, bo mają dobre piwo, ładne dziewczyny i czekoladę Studencką. Poza tym mają kilka ciekawych zespołów rockowych, powstałych wtedy, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było – chociażby The Plastic People of The Universe (działający pod wpływem Franka Zappy oraz The Velvet Underground), MCH Band czy balansujący na granicy post-punka, prog rocka i awangardy Už Jsme Doma (koncertujący na całym świecie, współpracujący swego czasu z The Residents). Przedstawiam Wam album tych ostatnich. Będzie dużo dziwnych literek z daszkami i kreskami.

Czytaj dalej »

Armia – Der Prozess

Napisany 30 sie 2009 przez | Napisane w avant-garde, metal, punk, rock | Otagowane , , , | Brak komentarzy »

Książkę pod tytułem „Proces” autorstwa Franza Kafki przeczytałem po raz pierwszy jakoś w drugiej gimnazjum, więc spory czas temu. Opowieść o zwykłym, szarym człowieku, oskarżonym o nie wiadomo co bardzo przypadła mi do gustu. Jednak podejście drugie do czytania (wykonane jakiś rok temu) zakończyło się fiaskiem – przebrnąłem przez połowę tekstu, aż w końcu odłożyłem powieść na półkę.
Czytaj dalej »

regm
Tęsknisz za starym Incubusem? Po kryjomu słuchasz płyt Crimsonów z dyskografii swojego ojca? W samochodzie lubisz posłuchać Coltrane’a, a na imprezach bawisz się przy Beastie Boysach? Jeśli na większość tych pytań odpowiedziałeś/aś na tak, to możesz czytać dalej.

Czytaj dalej »

Autorem tej, przeznaczonej na nasz Nabór, recenzji jest Camparov.
diablo
- Piwa dajcie! – zawołał stary Joshua od progu.

Wszyscy ludzie zgromadzeni w karczmie zwrócili się w kierunku starego barda i, zanim ten zdążył zasiąść na swym ulubionym miejscu, zasypali go gromkimi prośbami o jedną z jego sławnych opowieści.

- Spokojnie, ludziska, dostaniecie opowieść. Pozwólcie tylko starcowi usadowić się wygodnie i łyknąć piwka, żeby chociaż usta mógł zwilżyć.

Każda para oczu śledziła powolne ruchy mężczyzny, jedynym odgłosem, który dało się usłyszeć był miarowy stukot jego drewnianej laski. Kiedy wreszcie dotarł na swoje miejsce, a biuściasta kelnerka podała mu spieniony trunek z ust gawiedzi wydał się cichy pomruk zadowolenia.

- Opowiem wam dzisiaj historię niebywałą. Dawno, dawno temu była sobie – zawiesił na chwilę głos. – orkiestra. Orkiestra inna od wszystkich, najlepsza, najdoskonalsza, potrafiąca zahipnotyzować pięknem swych dźwięków. Ich perfekcja nie spodobała się władzom do tego stopnia, że ta postanowiła powiesić wszystkich jej członków.
Czytaj dalej »

L
Nie wiem jak zacząć tę recenzje. Trudno tę płytę porównać do jakiejkolwiek innej już powstałej (nie licząc poprzednich wydawnictw zespołu), przynajmniej ja na razie podobnej nie słyszałem. To jest jedna z takich wydawnictw, które swego całego piękna nie oddadzą przy głośnikach czy kinie domowym. Weighing Souls With Sand TRZEBA słuchać w nocy. Na słuchawkach. Koniecznie.

Czytaj dalej »

Mastasdaf
Witam przybyłych gości i zgromadzonych widzów! Już za chwilę ujrzycie zapierający dech w piersiach spektakl! W ciągu najbliższych 45 minut obejrzycie dziewięć mrożących krew w żyłach występów naszej trupy Eternal Deformity! Serdecznie zapraszam! Popcorn i wata cukrowa do zakupienia przy wyjściu.

Czytaj dalej »