
Ostatnio brakuje mi witamin. Ale brakuje też cukrów, magnezu i innych życiodajnych substancji. Prowadzę z lekka destrukcyjny tryb życia. Gdyby Mołs* zdecydował się na stworzenie sekty, reklamowanej hasłem „Mam wyjebane na 100%”, byłbym jego prawą ręką. Ba! Może nawet zrobiłbym jakąś konkurencyjną akcje. Czytaj dalej »

Garść przemyśleń na temat czegoś, czym żyje wielu młodych ludzi nad Wisłą i nie tylko. W grupie fanów muzyki zawsze znajdzie się kilku hardkorowców, nieświadomych dalszych konsekwencji desperatów, którzy nie mają co robić z pieniędzmi rodziców, ale mają za to marzenia ukierunkowane na konkretny target. Akurat tak się trafiło, że jednym z tych pomyleńców jestem ja. Felieton o graniu tak zwanym amatorskim…
Czytaj dalej »

Trochę historii nikomu nie zaszkodzi, a więc czym jest zacny winyl który wykorzystaliśmy w nazwie naszego bloga? Większość zapewne słowo „winyl” łączy od razu z dużą czarną płytą którą DJ używa przy tworzeniu różnego rodzaju sampli, skreczy itp. na urządzeniu zwanym gramofonem.
Czytaj dalej »

Żeby nie było, że same recenzje tu zamieszczamy to postanowiłem trochę porozmyślać głośno nad dzisiejszą muzyką mainstreamową (tłum. Główny nurt).
Czytaj dalej »