Tymczasowo nie dam Wam spokoju, jeśli chodzi o mrocznie zabarwioną elektronikę. Poprzednia odsłona igiełkowego przeglądu spotkała się z pozytywnym odezwem ze strony samych zainteresowanych (tutaj wielkie pozdrowienia dla Oda z H.EXE, Andie’ego z Bodycall/Halotan Records i Sychego z RSM), więc pomyślałem, że warto iść za ciosem i przybliżyć czytelnikom Winyla kolejne kilka projektów, które robią niezły rozgardiasz na polskiej scenie dark independent i jednocześnie stają się coraz bardziej rozpoznawalne wśród fanów tej muzyki w pozostałych zakątkach globu. Będzie ciężko, surowo, a jednocześnie dość… poetycko. Zapraszam do lektury.
Czytaj dalej »

Od ostatniej „igiełki” o elektronicznej muzyce maszyn minęło już sporo czasu. Koncept na drugą odsłonę tego przeglądu zdążył mi się pozmieniać kilkanaście razy aż w końcu zatrzymał się na tym co przeczytacie poniżej. Polska scena dark independent, a w szczególności electro/industrial ma się coraz lepiej, więc myślę, że nie ma lepszego momentu na to by przybliżyć kilka kapel działających na polskiej scenie. Ta odsłona będzie dość ciężka, ale myślę też, że nie pozbawiona eksperymentalnego sznytu. Zaczynamy. Teraz POLSKA!
Czytaj dalej »

„Konfrontacja” to zupełnie nowy cykl artykułów, który od dziś, z różną częstotliwością będzie się pojawiać na Winylu. Konfrontować będą się tutaj krążki zespołów, które zwykle mają coś ze sobą wspólnego. Skład, gatunek, rodowód czy też inne, nie do końca widoczne na pierwszy rzut oka rzeczy. Na pierwszy ogień, drodzy Czytelnicy, starcie dwóch metalowych ekip, których dzieli wspólna muzyczna przeszłość.

Czytaj dalej »

Kolejna odsłona „Pod Igłą” jest poświęcona szeroko pojętemu Electronic Body Music (w skrócie EBM). Jest to gatunek bardzo niszowy i zdaję sobie sprawę iż niewiele osób wie z czym to się je tak naprawdę.
Czytaj dalej »


Trochę trzeba było czekać na tę płytę, bo aż 4 lata. „Wrack and Ruin” wywołało wśród fanów meksykańskiego duetu mieszane uczucia jak i zdążyło zasiać ziarno niepewności. Bo też jaką drogę Hocico obierze na nowej płycie? Wróci do szaleństwa „Sangre Hirviente” czy też może dalej podąży ścieżką eksperymentów z „Wrack and Ruin”? Odpowiedź brzmi „i tak, i nie”.
Czytaj dalej »


D evin Townsend to postać aktualnie dość dobrze znana. Od połowy lat 90, czyli od debiutów projektów Strapping Young Lad, jak i sygnowanego swoim nazwiskiem, Devin pokazuje nam, że pomysłów na tworzenie muzyki ze skrajnie różnych sfer mu nie brakuje. Dzisiaj zajmę się drugim wydawnictwem SYL pt. „City„.
Czytaj dalej »

Maynard James Keenan zawsze był znany z poczucia humoru. O ile w Toolu był on raczej w niedużych ilościach, o tyle Puscifer jest chyba po prostu projektem-żartem. Oprócz muzyki, pod tym szyldem kryje się linia odzieżowa, film, gra komputerowa, produkty do higieny intymnej dla kobiet, kawa, akcesoria dla zwierząt, blogi oraz strona internetowa. EPka Don’t Shoot The Messenger bardzo mi się podobała, dlatego miałem duże oczekiwania co do longplaya.
Czytaj dalej »