• Witaj!

    Witamy na Winylu, czyli blogu, na którym grupka znajomych udaje, że zna się na muzyce ;-) Zapraszamy do czytania recenzji oraz innych, mamy nadzieję, ciekawych artykułów.

  • Jak oceniamy?

    10 – nieskazitelna
    9 – bliska ideału
    8 – świetna
    7 – bardzo dobra
    6 – powyżej przeciętnej
    5 – przeciętna
    4 – poniżej przeciętnej
    3 – znośna
    2 – słabiutka
    1 – okropna
  • Archiwum

  • Kategorie

  • Winyl w sieci

  • Tagi

  • Ostatnie komentarze

    • Ładowanie...
  • Meta

Na początku marca marzenia fanów Muse znad Wisły się spełniły – ich ulubiony zespół potwierdził koncert w Polsce. W obliczu braku innych interesujących mnie wykonawców nie pozostało nic innego, jak kupić bilet jednodniowy, zainstalować się w samochodzie i pewnej słonecznej soboty udać się do Krakowa.

Czytaj dalej »

NikołajewiczUž Jsme  Doma - Uši

Za co możemy lubić Czechów? – padło pytanie w tłum. – Trawa i kwas na legalu! – ktoś krzyknął. Może i tak, ale miałem na myśli coś innego… Czesi są fajni, bo mają dobre piwo, ładne dziewczyny i czekoladę Studencką. Poza tym mają kilka ciekawych zespołów rockowych, powstałych wtedy, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było – chociażby The Plastic People of The Universe (działający pod wpływem Franka Zappy oraz The Velvet Underground), MCH Band czy balansujący na granicy post-punka, prog rocka i awangardy Už Jsme Doma (koncertujący na całym świecie, współpracujący swego czasu z The Residents). Przedstawiam Wam album tych ostatnich. Będzie dużo dziwnych literek z daszkami i kreskami.

Czytaj dalej »

redf
Jak zdążyliście zauważyć, jakiś czas temu w swoich muzycznych poszukiwaniach trafiłem do…Australii.

Czytaj dalej »

obrRecenzja napisana przez Grunniens dla Winylowego Naboru.

Ostrzeżenie

Nie podchodzić do tego jak do typowej luźnej płytki, która popiera pokój i zawiera słodkie melodie i wzruszające słowa.

Nie oczekiwać przejrzystości. Nie oczekiwać łagodności.

Przecież to jest King Crimson.

Czytaj dalej »

ress
Próbując zdefiniować co grają ci kolesie musiał bym użyć szufladek takich jak glam punk, neo-psychedelia czy progressive pop. Prawda, że chore?! No ale jakoś nazwać ich muzykę trzeba. Brazil to naprawdę ciekawe zjawisko na amerykańskiej scenie muzycznej, rzadko koncertują, nie udzielają wywiadów, sprawiają wrażenie muzyków którym nie zależy na gwiazdorstwie. Już ich debiut ukazywał bardzo interesującą pomysłową muzykę, aczkolwiek był to album bez tego czegoś co sprawia, że śmiało można nazywać zespół mianem „wielki”.

Czytaj dalej »

sad
W
akacje! Co niektórzy muszą jeszcze trochę na nie poczekać, zaś inni m.in. ja, mogą uznać je już za rozpoczęte. Dla wielu będzie to pewnie okres imprez, dla innych pracy a dla jeszcze innych czas spędzony na wylegiwaniu się na plaży bądź hasaniu po górskich szlakach.

Czytaj dalej »

revolta
Dlaczego recenzuję akurat ten album? Dlatego, że „goliacik” wywołał najwięcej kontrowersji wśród fanów zespołu, zapewne mało kto spodziewał się takiego (odważę się użyć słowa) rozwoju muzyki The Mars Volta. Otóż „Goliat” to płyta na której Cedricowi, Omarowi i długiemu wianuszkowi innych muzyków zachciało się ujarzmić hałas.

Czytaj dalej »

ReneGad
FairNo tak, pierwsza recenzja, z założenia wielu autorów przy opisywaniu albumów patrzy na całość własnym okiem nie potencjalnego słuchacza. Ja postaram się być obiektywny, zobaczymy czy mi się uda.

Czytaj dalej »