Relacja z festiwalu Tauron Nowa Muzyka

Napisany 31 sie 2010 przez renegad | Napisane w Uncategorized | Otagowane | 3 komentarzy »

Zakończenie muzycznego lata nastąpiło w Katowicach, mieście które zaskoczyło mnie swoją artystyczną otoczką.
Starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury idą im, śmiem twierdzić bardzo dobrze, co pokazuje min. ostatni weekend sierpnia. Spodek zajęty przez fanów gitarowego grania, a niedalekie Muzeum Śląskie przez malkontentów, ludzi wynudzonych ułożonym, nic nie wnoszącym do świata dźwięków „sileniem się”.

Czytaj dalej »

Na początku marca marzenia fanów Muse znad Wisły się spełniły – ich ulubiony zespół potwierdził koncert w Polsce. W obliczu braku innych interesujących mnie wykonawców nie pozostało nic innego, jak kupić bilet jednodniowy, zainstalować się w samochodzie i pewnej słonecznej soboty udać się do Krakowa.

Czytaj dalej »

Audioriver – Festiwal Świata Niezależnego

Napisany 12 sie 2010 przez renegad | Napisane w Uncategorized | Otagowane | 1 komentarz »

Od czego tu zacząć?! W zasadzie to mógłbym od tego, że decyzja o wyborze tego festiwalu spowodowana była nagłymi ruchami na mojej playliście – rezygnacja z Openera czy Coke Live, na rzecz płockiej imprezy i wypełnionego szychami ambitnej elektroniki, Tauron Nowa Muzyka zdaje się mieć sens.
Powiem tak:  dotychczas kultura klubowa była przeze mnie dosyć skrupulatnie omijana, żeby nie powiedzieć, że miałem na nią wyjebane. Laptopowa muzyka w żaden sposób mnie nie kręciła, nie czułem chemii w stronę elektronicznych dźwięków, ale przyszedł dubstep i wywrócił wszystko do góry nogami.

Czytaj dalej »

Ethno Port – 17-19.06.10, Poznań

Napisany 24 cze 2010 przez Jakub Szwedo | Napisane w folk, world | Otagowane , , | 4 komentarzy »

Mały spontan. O festiwalu dowiedziałem się jakiś tydzień przed rozpoczęciem, i niewiele przed jego rozpoczęciem zdecydowałem się na wyjazd. Miałem więc mało czasu, by zapoznać się z muzyką jaką oferowała nam trzecia już edycja Ethno Portu. Jechałem więc w ciemno, pobieżnie tylko zaznajomiony może ze dwoma zespołami.

Ethno

Czytaj dalej »


The Prodigy – kapela która łoi ostro już ponad 20 lat i ani trochę nie zwalnia. Choć lata lecą, technika idzie do przodu, rave zdążył dokooptować sobie przedrostek “nu”, a zamiast podartych łachmanów, na dupę częściej zakłada się obcisłe portki, to ci panowie jakimś cudem się w tym wszystkim odnajdują. Kultura klubowa jak żadna inna absorbuje i wprowadza różne wolty stylistyczne (nie tylko muzyczne) idące z duchem czasów i tak też jest z The Prodigy w nowej dekadzie.

Czytaj dalej »

sd

sd
D
alsza część moich przygód z nowym polskim festiwalem. Niedziela. Ostatni, najbardziej oczekiwany dzień Asymmetry oraz największa gwiazda – Minsk. Cały dzień czułem w kościach, że będzie grubo.

Czytaj dalej »

sd

sd
A
symmetry Festival to zdarzenie jakiego w naszym kraju bardzo brakowało. Pojedyncze koncerty takich gwiazd neurotycznego grania jak Isis czy Cult of Luna w Firleju czy Neurosis w Wawie pokazały, że w Polsce taka muzyka ma swoje grono fanów (co prawda nadal niszowe, ale jednak). Naprzeciw wymaganiom wyszedł wrocławski, wspomniany wcześniej Firlej.

Czytaj dalej »

gad

volta

Muszę zacząć tak. To moja pierwsza relacja z koncertu umieszczana na Winylu oraz drugi koncert tego zespołu w Polsce, a pierwszy na którym miałem okazję być. Ostro jak na początek, musicie przyznać!
Czytaj dalej »

autorem zdjęcia jest Łukasz Bera z portalu dlastudenta.pl

fot. Łukasz Bera - dlastudenta.pl

Jakieś dwa lata temu w domowym zaciszu słuchałem pewnej koncertowej płyty. Nosiła ona tytuł „Radio Bemba Sound System” i była częścią dyskografii niewysokiego bruneta, osoby bardzo interesującej – Manu Chao. Będąc całkowicie oczarowany energią, jaka płynęła z tego wydawnictwa, wyobrażałem sobie, jakby to było gdybym nagle znalazł się wśród tych wszystkich ludzi, którzy sycili się każdym zagranym dźwiękiem. Marzenia szybko prysły, aż tu nagle dotarła do mnie elektryzująca wiadomość – Manu Chao zagra w moim Wrocławiu! Czym prędzej udałem się po bilet. Potem zostało tylko oczekiwanie na piętnasty dzień lipca, kolejną rocznicę bitwy pod Grunwaldem…
Czytaj dalej »

sd

sd
C
zwartek. Dlaczego czwartek? Gorszej daty na koncert wybrać nie mogli (zwłaszcza, że następnego dnia miałem zakończenie roku szkolnego). Ale pojechałem. Nie mogłem przegapić występu Cult of Luna, w stosunkowo niedalekiej odległości od mojego miasta. Koncert odbywał się w klubie Firlej.

Czytaj dalej »

Starsze notki »